I co z kościołem?

I znów minęło trochę czasu i dalej nic nie wiadomo…

Widzę że sporo osób się zgadza że jest to wartościowy, godny ochrony zabytek.

Padło kilka pomysłów na jego godne wykorzystanie i możliwości pozyskania funduszy na utrzymanie (tutaj i na forum Beskidu).

Tylko co z tego? Co dalej?… Bo jak na razie jest to dyskusja między osobami których i tak przekonywać nie trzeba. Czy jednak coś z tej dyskusji wyniknie…?

Porozmawiamy, ponarzekamy, stwierdzimy że tak być nie może, że trzeba ratować, przyznamy sobie rację, ale to nic nie daje. Pojawiły się ciekawe pomysły ale jak sprawić aby przestały być pomysłami a zaczęły być rzeczywistością?

Trzebaby pomyśleć o bardziej skutecznych działaniach. Znaleźć sposób by faktycznie wpłynąć na decyzje dotyczące szebieńskiego kościoła. Może chociaż zwrócić uwagę tych od których te decyzje zależą, pokazać że jest nas trochę. Że jest więcej osób które nie chcą deptać własnej historii. Ale jak to zrobić? Co może zrobić zwykły człowiek? Co mogą zrobić ludzie? Ile ich musi być aby ich racje zostały zauważone?

Na razie nie mam pomysłu. Może to, że tu piszę przypomni komuś że w parafii Szebnie są dwa kościoły. Bo chociaż stary kościół stoi w centrum wsi to w natłoku zwykłych spraw można o tym zapomnieć. Nieraz koło niego przechodzimy ale nie wchodzimy do środka. Przechodzimy obok nie zwracając nań uwagi. Przyzwyczailiśmy się że tam jest więc mijamy go odruchowo i nawet go nie widzimy. To normalne, że nie zauważamy rzeczy które się nie zmieniają. Gdyby zniknął to byśmy zauważyli, ale wtedy byłoby za późno. Dlatego mam nadzieję, że to moje pisanie przypomni o nim zanim będzie za późno. Że mijając stary kościół w drodze na przystanek, do sklepu, do nowego kościoła czy gdziekolwiek indziej, przystaniemy na chwilę, popatrzymy na niego, przypomnimy sobie jak wygląda w środku, pomyślimy o tym co tam przeżyliśmy. Że docenimy to co mamy gdy mamy.

Oczywiście samymi chęciami nic nie zdziałamy. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to zapraszam do podzielenia się nim. Nawet jeśli nie wydaje się najlepszy to może będzie inspiracją dla kogoś innego.

Chociaż na razie nie ma nowych informacji, nic się nie zmieniło, nawet proboszcz nie zareagował a nie sądzę żeby jeszcze tu nie trafił, to jeśli dużo ludzi będzie zainteresowanych losem starego kościoła to może się udać go mimo wszystko uratować. W końcu jak twierdził pewien mądry człowiek: Jeżeli marzy tylko jeden człowiek, pozostanie to tylko marzeniem. Jeżeli zaś będziemy marzyć wszyscy razem, będzie to już początek nowej rzeczywistości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s